 |
|
Autor |
Wiadomość |
MJowitek
Breathing man...
Dołączył: 28 Lis 2005
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zewsząd...
|
Wysłany:
Pią 22:05, 06 Sty 2006 |
 |
OS vs linie lotnicze
Line Lotnicze AMIGA
Terminal lotniskowy jest ładny i kolorowy, z przyjacielskimi i miłymi stewardesami, z łatwym dostępem do samolotów i bezproblemowym startem. Niestety w samolotach silniki przypominają czasy kaminia łupanego. Szyby są brudne, a o posiłkach w trakcie lotu wogóle nie słyszano. Dla bardziej wymagających podróżników : mogą oni podróżować na wielu samolotach i odwiedzić wiele miejsc w tym samym czasie. Podczas tych wielokrotnych podroży pasażer może skorzystać z lotów na liniach MAC-a, DOS-a, UNIX-a, czy tez WINDOWSów.
Linie Lotnicze DOS
Sytuacja wygląda tak: Wszyscy pchają samolot, aż ten wzbije się w powietrze i zacznie szybować Następnie wskakują do niego i przez moment szybują wraz z nim dopóty ten nie uderzy w ziemie. Potem od początku pchają i szybują itd...
Linie Lotnicze DOS z QEMM
Sytuacja jak wyżej, z tym że z większą ilością miejsca na nogi.
Linie Lotnicze MAC
Wszyscy na lotnisku, a wiec stewardesy, kapitanowie samolotów, bagażowi i urzędnicy wyglądają tak samo, zachowują się tak samo i mówią w ten sam sposób. Zawsze, gdy o coś zapytasz, otrzymujesz odpowiedź, że nie musisz tego wiedzieć, nie chcesz tego wiedzieć i że wszystko będzie zrobione bez twojej wiedzy - więc zamknij się.
Linie Lotnicze OS/2
Aby dostać się na pokład samolotu musisz podstemplować bilet 10 razy w dziesięciu rożnych okienkach. Następnie musisz wypełnić ankietę, w której wyjaśnisz gdzie chcesz siedzieć i czy powinno to wyglądać jak na statku pasażerskim, w pociągu osobowym, czy tez w autobusie. Jeżeli powiedzie Ci się, dostaniesz się na pokład i samolot szczęśliwie wystartuje... będziesz mięć wspaniałą podroż ... z wyjątkiem sytuacji, w których zamarznie ster i klapy w pozycji, w której będziesz miął czas tylko na odmówienie modlitwy zanim samolot zderzy się z ziemia.
Linie Lotnicze WINDOWS
Lotniskowy terminal jest ładny i kolorowy, z miłymi i pomocnymi stewardesami, z łatwym dostępem do samolotu oraz bezproblemowym startem... potem samolot wybucha bez żadnego ostrzeżenia...
Linie Lotnicze NT
Sytuacja wygląda tak: wszyscy wychodzą na pas startowy, po drodze podają hasło i kreślą zbliżony kształt samolotu. Następnie siadają i robią hałas jakby właśnie nim lecieli.
Linie Lotnicze LINUX
Każdy przynosi jedną cześć samolotu ze sobą na lotnisko. Potem wszyscy wynoszą to na pas startowy i składają do kupy kłócąc się ciągle o rodzaj samolotu, który budują. |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
MJowitek
Breathing man...
Dołączył: 28 Lis 2005
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zewsząd...
|
Wysłany:
Pią 22:21, 06 Sty 2006 |
 |
Poranek. Ponury jak chmura gradowa programista wchodzi do kuchni na śniadanie po nocy spędzonej przy komputerze.
Żona jak to żona, natychmiast zauważyła, że coś nie w porządku:
- Co się stało Maniuś, program nie zadziałał?
- Zadziałał.
- No to może się wieszał?
- Chodził jak burza!
- Więc czemu jesteś taki ponury?
- Zdrzemnąłem się na Backspace.
Dzwoni klient do serwisu, odbiera obsługa:
- Używam Windows...
- Tak.
- No i komputer nie działa poprawnie.
- To mi już pan powiedział.. .
Samochodem jedzie 3 gości: mechanik, elektryk i informatyk. Nagle samochod staje, mechanik mowi:
-Cos nawalilo, trzeba jechac do warsztatu.
elektryk:
-Pewnie bylo zwarcie w instalacji.
Informatyk:
-Wysiadzmy i wsiadzmy jeszcze raz.
Trzej hakerzy i trzej lamerzy mieli jechać pociągiem.
Hakerzy kupili jeden bilet na trzech, lamerzy trzy. Gdy zbliżył się
konduktor, hakerzy pobiegli do toalety. Konduktor sprawdził
bilety lamerom. Potem zapukał do toalety. Hakerzy wystawili bilet przez szparę.
Konduktor skasował i poszedł.
W drodze powrotnej lamerzy postanowili wykorzystać świeżo nabyte doświadczenie. Kupili jeden bilet na trzech.
Hakerzy nie kupili żadnego.
Gdy zbliżył się konduktor, lamerzy pobiegli i zamknęli się w toalecie.
Za nimi pobiegli hakerzy. Zastukali do toalety. Gdy wysunął się bilet, pobiegli z nim i zamknęli się w następnej toalecie.
Wniosek: nie każdy algorytm wymyślony przez hakerów da się
wykorzystać przez lamerów!
Idzie chłopak przez las i słyszy głos żaby dobiegający z trawy:
- Jestem zaklętąksiężniczką. Odczarujesz mnie, jeżeli mnie pocałujesz.
Chłopak uśmiechnął się, schował żabę do kieszeni i poszedł dalej. Żabka zrozpaczona straciła nadzieję na zdjęcie klątwy i pyta go:
- Słuchaj, czemu ty jesteś taki dziwny? Mógłbyś przez rok robić ze mną, co zechcesz, a ty nic...
Chłopak wyjął żabkę i mówi:
- Jestem informatykiem, na dziewczyny nie mam czasu, ale gadająca żaba to fajna rzecz.
Do informatyka podchodzi żona:
- Kochanie, jestem w ciąży
nie odrywając wzroku od monitora:
- Abort? Retry? Ignore?
Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek, który obiecał sobie zostać wielkim pisarzem. Mówił: "Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat. Rzeczy, które poruszą ludzi aż do głębi. Rzeczy, które będą sprawiały, że ludzie będą krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości!".
Teraz pracuje dla Microsoftu. Pisze komunikaty o błędach.
- Hello, do you wanna chat?
- I am busy.
- Hello Busy! I am Kinga.
Wraca informatyk z pracy późnym wieczorem widzi na ulicy jak jakiś gość zamalowuje napisy na płocie. Postał, popatrzył, zamyślił się i mówi pod nosem:
- A to chyba moderator jakiś..
I nie na temat, ale czemuś mi się podoba...
Pewnego dnia spotyka miś zajączka, który ma na uszach prezerwatywy.
- Te, zając, co jest grane, po co ci te prezerwatywy na uszach?!
- Bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle...
- No dobra ale po co Ci te prezerwatywy na uszach?!
- Bo podkreślają mój kijowy nastrój. |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
MJowitek
Breathing man...
Dołączył: 28 Lis 2005
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zewsząd...
|
Wysłany:
Pią 22:34, 06 Sty 2006 |
 |
Oto, jak poluja na slonie rozni ludzie:
MATEMATYK
jedzie do Afryki, odrzuca wszystko co nie jest sloniem i lapie jedna z pozostalych rzeczy
DOSWIADCZONY MATEMATYK
najpierw przeprowadza dowod isnienia co najmniej jednego slonia a potem postepuje tak jak MATEMATYK
PROFESOR MATEMATYKI
przeprowadza dowod isnienia co najmniej jednego slonia a jego zlapanie pozostawi jako temat pracy magisterskiej dla swoich studentow
PROGRAMISTA (pascal)
wykona nastepujacy algorytm:
GOTO Afryka, Przyladek Dobrej Nadziei
REPEAT
zlapany:=lap_zwierze;
if zlapany<>slon then begin
krok_na_zachod;
if brzeg then begin
krok_na_polnoc;
GOTO zachodni brzeg
end;
end
UNTIL zlapany=slon;
DOSWIADCZONY PROGRAMISTA (C\C++)
przed wykoneniem tego programu umiesci w Kairze jednego slonia, aby algorytm kiedys sie sakonczyl
PROGRAMISTA ASSEMBLEROWY
wykona ten sam algorytm, ale na czworakach
INZYNIER
lapie losowo napotkane zwierze i uznaje je za slonia, jesli wazy tyle, co ktorykolwiek ze znanych sloni (z dokladnoscia do 15%)
EKONOMISTA
nie lapie sloni: uwaza, ze slon zlapie sie sam, o ile tylko dobrze sie mu zaplaci
KONSULTANCI
nigdy w zyciu na nic nie polowali i nie beda polowac, ale za to oferuja swe uslugi jako doradcy dla polujacych
POLITYK
takze nie lapie sloni, ale podzieli sie sloniami, ktore zlapales, z ludzmi, ktorzy na niego glosowali
PRAWNIK
nie lapie sloni, tylko dyskutuje z innymi PRAWNIKAMI, do kogo naleza pozostawione przez slonie kupki
SPECJALISTA od PRAWA do PROGRAMOW
zwykle oglaszaja, ze cale stado nalezy do nich, jako dowod przedstawiajac szczegolny wyglad i zapach jednej z kupek
NACZELNY DYREKTOR
organizuje szeroko zakrojona polityke slonilowstwa bazujac na zalozeniu, ze slon to rodzaj szarej polnej myszy o duzo grubszym glosie
INSPEKTORZY z UBEZPIECZENIOWI
nie interesuja sie sloniami, ale podaza za innymi mysliwymi gromadzac dowody, ze ich samochody byly zaladowane niezgodnie z przepisami
HANDLOWIEC
nie lapie sloni, ale zajmuje sie uzgadnianiem kontraktow na dostawe sloni na dwa dni przet otwarciem sezonu polowan
SPRZEDAWCA OPROGRAMOWANIA
lapie pierwsze napotkane zwierze, wysyla do klienta i wystawia rachunek za slonia
SPRZEDAWCA SPRZETU (komputerowego)
lapie kroliki, maluje na szaro i sprzedaje slonie w wersji desk-top |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
scream-in-silence
Noise designer...
Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Boulevard of broken dreams...
|
Wysłany:
Sob 23:46, 07 Sty 2006 |
 |
a sieciowiec????? kurde ja to chyba powinnam wiedziec...tzn. kiedys..może nas będą takich przydatnych rzeczy uczyć  |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
| |